Wilhelm Trapp

stracony (1948) 1889–1948

Wilhelm Trapp (1889–1948) był majorem niemieckiej Policji Porządkowej (Ordnungspolizei) i dowódcą 101. Rezerwowego Batalionu Policji — jednostki, która latem 1942 r. na Lubelszczyźnie dokonała masowych rozstrzeliwań i deportacji Żydów. Pod jego rozkazami zwykli, w większości niebędący fanatykami policjanci rezerwowi stali się bezpośrednimi wykonawcami Zagłady, mordując tysiące bezbronnych mężczyzn, kobiet i dzieci. Po wojnie sądzony w Polsce, skazany na śmierć i stracony w 1948 r.

Zbrodnie przeciw ludzkościZagłada Żydów

Rola w aparacie zbrodni

Wilhelm Trapp był zawodowym policjantem — weteranem I wojny światowej, odznaczonym Krzyżem Żelaznym I klasy — który do NSDAP wstąpił w grudniu 1932 r., lecz nigdy nie został przyjęty do SS. Nie należał do ideologicznej elity reżimu ani do jego aparatu dowódczego; był lokalnym oficerem policji porządkowej, przez podwładnych nazywanym „Papa Trapp”. Właśnie ten profil czyni jego przypadek szczególnie ważnym dla zrozumienia mechanizmu Zagłady: masowe mordy na Wschodzie wykonywali nie tylko wyspecjalizowani mordercy z SS i Einsatzgruppen, lecz również pospolite formacje Ordnungspolizei, złożone z mężczyzn w średnim wieku, ojców rodzin, rekrutowanych z Hamburga.

Jako dowódca 101. Rezerwowego Batalionu Policji od lipca 1942 r. do listopada 1943 r. Trapp odpowiadał za jednostkę liczącą niespełna 500 ludzi, oddelegowaną do dystryktu lubelskiego Generalnego Gubernatorstwa. To on wydawał i przekazywał rozkazy „akcji” wysiedleńczych i egzekucyjnych, organizował obławy w miasteczkach i nadzorował rozstrzeliwania oraz załadunek ofiar do transportów śmierci. Choć — jak udokumentował historyk Christopher Browning w książce Ordinary Men („Zwykli ludzie”) — sam Trapp bywał wstrząśnięty i podczas pierwszej masakry zaoferował podwładnym możliwość odmowy udziału, batalion pod jego komendą i tak wykonał zbrodnicze zadania w całości.

Jego odpowiedzialność jest odpowiedzialnością dowódcy, który — mając realną świadomość zbrodniczości rozkazów i widoczne wahania moralne — mimo to przeprowadził eksterminację. Postawa „niechętnego wykonawcy” nie umniejsza winy: to Trapp uruchamiał aparat mordu, a jego batalion należał do najbardziej krwawych lokalnych narzędzi Zagłady w okupowanej Polsce.

Zbrodnie i ofiary

101. Rezerwowy Batalion Policji pod dowództwem Trappa uczestniczył w bezpośrednich masowych rozstrzeliwaniach oraz w deportacjach ludności żydowskiej do obozu zagłady w Treblince. Zbrodnie te wypełniają znamiona zbrodni przeciw ludzkości i ludobójstwa: ich celem była fizyczna eksterminacja żydowskich mieszkańców Lubelszczyzny — mężczyzn, kobiet, dzieci, osób starych i chorych.

  • Józefów (13 lipca 1942) — pierwsza masakra batalionu: rozstrzelano około 1500 z 1800 żydowskich mieszkańców miasteczka. To tu Trapp zaoferował podwładnym możliwość wycofania się z egzekucji — skorzystało zaledwie kilkunastu; reszta wykonała rozkaz.
  • Łomazy (17 sierpnia 1942) — rozstrzelanie około 1700 Żydów, zmuszonych do rozebrania się i zabijanych nad wykopanym w lesie rowem; niemowlęta, starców i chorych mordowano już podczas porannych obław.
  • Deportacje do Treblinki — udział w wysiedleniach do obozu zagłady z wielu miejscowości dystryktu, m.in. Międzyrzeca Podlaskiego (ok. 11 000), Łukowa (ok. 7000), Radzynia (ok. 6000) i Parczewa (ok. 5000).
  • „Aktion Erntefest” (Dożynki, 3 listopada 1943) — udział w skoordynowanej likwidacji obozów pracy na Lubelszczyźnie, podczas której w ciągu jednego dnia wymordowano ok. 43 000 Żydów.
co najmniej 83 000 ofiar (przedział ok. 20 000–83 000)

Łączny bilans zabitych i deportowanych na śmierć przez 101. Rezerwowy Batalion Policji w okresie dowodzenia Trappa (lipiec 1942 – listopad 1943), według ustaleń Christophera Browninga; dolna granica odnosi się do samych bezpośrednich rozstrzeliwań, górna obejmuje deportacje i udział w „Aktion Erntefest”. Szacunek ma charakter rzędu wielkości — odpowiedzialność sprawców nakłada się i takich liczb nie wolno sumować między postaciami.

Proces i wyrok

Po wojnie Wilhelm Trapp został wydany władzom polskim i osądzony przed Sądem Okręgowym w Siedlcach. 6 lipca 1948 r. skazano go na karę śmierci za udział w zbrodniach popełnionych na ludności żydowskiej w dystrykcie lubelskim. Wyrok wykonano przez powieszenie 18 grudnia 1948 r. w Siedlcach; tego samego dnia stracono także innego oficera batalionu, Gustava Drewesa.

Proces Trappa był jednym z nielicznych postępowań, w których pociągnięto do odpowiedzialności dowódcę formacji Ordnungspolizei bezpośrednio odpowiedzialnej za masakry. Większość szeregowych członków batalionu nigdy nie stanęła przed sądem; dopiero śledztwo prokuratury zachodnioniemieckiej z lat 60. XX w. — a później praca Browninga na jego aktach — pozwoliły odtworzyć skalę i mechanizm zbrodni.

Uwagi o niepewności: dane biograficzne pochodzą z konsensusu trzech niezależnych raportów oraz weryfikacji w źródłach (m.in. USHMM, Wikipedia, ustalenia Ch. Browninga). Górna granica liczby ofiar (ok. 83 000) to łączny bilans całego batalionu, obejmujący również „Aktion Erntefest” — akcję prowadzoną wspólnie z innymi jednostkami SS i policji, w której udział batalionu był jednym z wielu; nie należy jej utożsamiać z liczbą osób zabitych wyłącznie na osobisty rozkaz Trappa. Przyporządkowanie postaci do kręgu było przedmiotem rozbieżności między źródłami (jedno wskazywało krąg V — bezpośredni wykonawcy w aparacie SS/policji, drugie krąg VII — lokalni wykonawcy i tyrani); w niniejszym archiwum obowiązuje przypisanie do kręgu VII.

Źródła