6 studiów / 54 · Łódź, teren wydzielony z getta

Przemysłowa w Łodzi: przemoc wobec dzieci w niemieckim obozie

Obóz przy ulicy Przemysłowej przeznaczono dla polskich dzieci pozbawionych ochrony rodziny i prawa. Obok głodu i przymusowej pracy działał system kar, bicia i upokarzania. Świadectwo Marii Prusinowskiej-Migacz pozwala wskazać konkretną sprawczynię przemocy. Jednocześnie współczesne badania wymagają odrzucenia dawnych, wielokrotnie zawyżanych liczb więźniów i zabitych. [1] [2] [3]

Opracowanie redakcyjne na podstawie źródeł wskazanych poniżej. Weryfikacja źródeł: 5 września 2026 r.

Ofiary i bilans
Według Muzeum Dzieci Polskich około 2–3 tys. więzionych dzieci i blisko 200 zmarłych; szczegółowe szacunki śmiertelności różnią się.
Sprawcy
Niemiecka policja bezpieczeństwa i personel obozowy; komendant Friedrich Camillo Ehrlich oraz nadzorcy, wśród nich Eugenia Pohl (Pol).
Udokumentowane metody
bicie i upokarzanie dzieci · przymusowa praca · głodzenie i odbieranie żywności · izolacja i kary obozowe

Podstawa metryki i jej zastrzeżeń: [1] [2] [3]

Za co więziono dzieci

Muzeum Dzieci Polskich podaje, że obóz utworzono 1 grudnia 1942 r., a pierwsze dzieci przyjęto dziesięć dni później. Trafiali tu najmłodsi obciążani działalnością rodziców, odmową podpisania volkslisty, sieroctwem lub zarzutami takimi jak włóczęgostwo. Wśród uwięzionych były nawet niemowlęta. Komendantem był Friedrich Camillo Ehrlich. [1]

Przemoc zapamiętana przez ocalałą

IPN przytacza świadectwo Marii Prusinowskiej-Migacz dotyczące Eugenii Pohl. Nadzorczyni uzależniała wydanie paczki żywnościowej od pełzania i całowania jej stóp. Odmowa kończyła się biciem kijem i kopaniem. To relacja o konkretnym akcie znęcania się, nie jedynie ogólne określenie warunków obozowych. Pohl została w 1974 r. skazana przez sąd w Łodzi na 25 lat pozbawienia wolności. [2]

System kar i ostrożny bilans

Muzealny opis wymienia ciężką pracę, głodowe wyżywienie, kradzież paczek przez personel, zimno i choroby. Karano biciem, ograniczaniem jedzenia, izolacją oraz skierowaniem do kompanii karnej. Muzeum szacuje liczbę uwięzionych na 2–3 tysiące, a zmarłych na blisko 200; dokumentacja została częściowo zniszczona. [1]

Tomasz Toborek wskazuje 76 zachowanych aktów zgonu i ostrożny szacunek stu kilkudziesięciu ofiar śmiertelnych. Rozbieżność z muzealnym zaokrągleniem trzeba pozostawić widoczną. Dawna liczba 12 tysięcy więźniów nie daje podstawy do wyliczania tysięcy zabitych przez odjęcie liczby ocalałych. Każda z tych wielkości opisuje inną kategorię dokumentacji lub szacunku. [3]

Granice ustaleń

Nie ma kompletnego bilansu imiennego. Muzealne „blisko 200” i szacunek „sto kilkadziesiąt” nie powinny być prezentowane jako identyczna ustalona liczba. Świadectwo przemocy Pohl nie jest przypisaniem jej wszystkich zgonów obozowych. [1] [2] [3]

Źródła i przypisy

Odsyłacze przy akapitach wskazują podstawę konkretnych ustaleń. Opis zakresu wykorzystania odróżnia przeczytaną publikację, relację cytowaną przez badacza i samą notę bibliograficzną.

  1. opracowanie muzealne. Fakty o obozie / Facts about the camp. Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu.

    opracowanie instytucjonalne · Punkty dotyczące powstania, powodów uwięzienia, personelu, warunków, kar i bilansu · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Organizacja, Ehrlich, kategorie dzieci, warunki i współczesny bilans muzealny.

  2. opracowanie instytucjonalne; przytoczone świadectwo Marii Prusinowskiej-Migacz. Nie miała litości dla polskich dzieci. IPN.

    opracowanie instytucjonalne · Fragment o relacji Marii Prusinowskiej-Migacz i wyroku z 2 kwietnia 1974 r. · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Indywidualny przypadek znęcania się Eugenii Pohl i skazanie.

  3. Tomasz Toborek. Obóz przy Przemysłowej w Łodzi – piekło dla najmłodszych. IPN / Przystanek Historia.

    opracowanie instytucjonalne · Fragment o liczbie więźniów, 76 aktach zgonu i szacunkach; tekst oparty na „Biuletynie IPN” 3/2022 · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Ograniczenia bilansów i krytyka zawyżonych dawnych liczb.

Jak oceniamy źródła

Podstawę stanowią przede wszystkim polskie publikacje naukowe, ustalenia śledcze, archiwa, muzea i udokumentowane relacje świadków. Ocenę wiarygodności opieramy na pochodzeniu dokumentu, warsztacie badawczym i możliwości sprawdzenia ustaleń. Zeznania sprawców oraz przekazy rodzinne o sprawcach wymagają szczególnie krytycznej konfrontacji z innym materiałem. Dwie strony tej samej instytucji mogą powtarzać jedno ustalenie; nie traktujemy ich automatycznie jako niezależnych potwierdzeń.

Pełna metodologia serwisu